Niektórzy kupują sprzęt w Lidlu dla kultowego dźwięku kas zapamiętanego z dzieciństwa, inni – bo po prostu lubią dobre okazje. Ale kiedy na półkach pojawia się spawarka z Lidla, to już nie przelewki. To znak, że pora zdjąć rękawiczki ogrodowe i wejść na poziom zupełnie nowego majsterkowania. Bo jak to – spawarka w markecie spożywczym? Ano tak! I co więcej – są tacy, którzy twierdzą, że daje radę. Czy spawarka Lidl to hit sezonu czy kolejny gadżet, który kurzy się w garażu obok orbitreka? Sprawdźmy!

Spawarka z Lidla – co to za ustrojstwo?

Spawarka z Lidla, najczęściej opatrzona tajemniczym logo „Parkside”, to urządzenie spawalnicze dedykowane majsterkowiczom-amatorom. W zależności od wersji (MMA, MIG, TIG) pozwala łączyć metale w zaciszu garażu, piwnicy lub – jeśli sąsiad wyrozumiały – na balkonie. Sprzęt dostępny w aktualnych promocjach Lidla to głównie modele inwertorowe, które wyróżniają się kompaktowym rozmiarem, niskim zużyciem energii i zaskakująco fajnym designem (bo spawanie też może być stylowe, prawda?).

Największy plus? Dostępność. Nie trzeba jeździć do specjalistycznych sklepów przemysłowych ani grzebać po serwisach aukcyjnych. Wystarczy szybki skok do Lidla między kabanosami a detergentami. Spawarka idealnie współgra z wózkiem pełnym ziemniaków i proszku do prania.

Opinie internautów – burza wśród domowych Spawaczy

W sieci aż huczy od opinii o spawarkach z Lidla. Fora majsterkowiczów i grupy na Facebooku eksplodują pytaniami: „Czy warto?”, „Jakie elektrody wchodzą?”, „Czy da się spawać wydech do mojego Poloneza?”. Odpowiedź brzmi: to zależy. Model Parkside PTI 200 A1 zebrał całkiem pozytywne recenzje – użytkownicy chwalą intuicyjną obsługę, dobra jakość wykonania (no, może nie klasy przemysłowej, ale nie o to przecież chodzi) i wysoką jak na tę półkę cenową efektywność.

Są oczywiście też głosy malkontentów – że kabel mógłby być dłuższy, że instrukcja jakby przetłumaczona przez Google Translate (z chińskiego na niemiecki, potem na angielski i na końcu na polski), a walizka plastikowa nie wytrzymuje dłużej niż trzy wyjazdy na działkę. Ale umówmy się – za sprzęt w tej cenie wymaganie cudów to jak oczekiwanie, że toaster z Lidla ugotuje ci szparagi al dente.

Spawarka Lidl: ile kosztuje przyjemność spawania?

W 2023 roku ceny spawarek z Lidla zaczynają się od około 299 zł i mogą sięgać 699 zł w zależności od modelu. Najczęściej pojawiają się wersje MMA (czyli z elektrodami otulonymi), czasem można trafić również hybrydowe spawarki 2w1. Co ciekawe, cena często zawiera akcesoria – maskę spawalniczą (niestety równie estetycznej jakości co czapka z Kroniki Ulicznej), młotek spawalniczy i szczotkę. Czyli zestaw startowy dla każdego aspirującego domowego Tony’ego Starka.

I tu warto dodać, że nierzadko wraz z premierą nowej partii spawarek pojawiają się promocje – niekiedy dodatkowy rabat przy zakupie online, a czasem w gratisie skrzynka z narzędziami lub zestaw elektrod. To zabiegi czysto marketingowe, ale… kto z nas nie uległ kiedyś urokowi napisu „GRATIS”?

Najnowsze promocje 2023 – co nowego w Lidlu?

W 2023 roku Lidl nie próżnuje i co kilka miesięcy powraca z nową dostawą spawarek Parkside – oczywiście w limitowanych ilościach, bo marketing ekskluzywności działa wszędzie. W ostatniej promocji hitem była spawarka inwertorowa z wyświetlaczem LCD – co najmniej o 10 poziomów bardziej zaawansowana niż jakikolwiek sprzęt z 2010 roku. Promocja trwała do wyczerpania zapasów, co oznacza, że niektórzy musieli się obejść smakiem i kupić tylko ogórki konserwowe.

Aktualne promocje warto śledzić w gazetkach Lidla, ale znacznie szybciej pójdzie Ci to przez aplikację mobilną. Można tam nawet ustawić przypomnienie o wrzuceniu spawarki do wirtualnego koszyka – czujemy się wtedy jak prawdziwi łowcy okazji, polujący nie na mamuta, lecz na solidne łączenie stali nierdzewnej.

Również serwis Lidl Online coraz częściej oferuje dostawę cięższego sprzętu prosto pod nasze drzwi. Minusem jest fakt, że kurier nie pomoże w jego uruchomieniu (choć niektórzy mogliby się łudzić…), ale za to możesz spawać w kapciach przed telewizorem.

Podsumowując, spawarka Lidl to sprzęt, który zbiera zasłużone pochwały wśród amatorskich majsterkowiczów. Oczywiście nie zastąpi profesjonalnych urządzeń z warsztatów ślusarskich, ale daje radę, kiedy trzeba naprawić ogrodzenie, zespawać ramę huśtawki lub – czysto hipotetycznie – stworzyć własnego robota z beczek po oleju. Jej największymi atutami są przystępna cena, zaskakująco solidne wykonanie i łatwość w obsłudze. Jeśli więc masz w sobie duszę konstruktora, ale nie chcesz wydawać fortuny – Lidl dostarczy Ci wszystko, czego potrzeba. No, może poza cierpliwością i talentem – te trzeba przynieść własne.

Przeczytaj więcej na:https://meskiblog.pl/spawarka-parkside-z-lidla-cena-mozliwosci-i-opinia/.