Szybciej niż makaron w wodzie – ekspresowa uczta z piekarnika!
Jeśli jesteś w gronie tych, którzy wracając do domu mają ochotę rzucić wszystko i wyprowadzić się do pasty w sosie, to mamy dobrą wiadomość – nie musisz się wyprowadzać. Wystarczy piekarnik, patelnia i 30 minut do kulinarnego nieba. Dziś na tapecie: najpyszniejsza, najprostsza i – co najważniejsze – najszybsza zapiekanka makaronowa z kurczakiem w sosie śmietanowo-serowym. Kremowa, sycąca i pełna smaku, a przy tym tak banalna w przygotowaniu, że poradzi sobie z nią nawet ktoś, kto dotychczas gotował tylko wodę na herbatę.
Składniki, które pewnie już masz w domu
Nie trzeba być Gordonem Ramsayem, by ogarnąć ten przepis. Co więcej – masz szansę szybko zostać bohaterem kuchni. Oto co będzie Ci potrzebne:
- 300 g makaronu – penne, tagliatelle, kokardki – wybór należy do Ciebie
- 2 filety z kurczaka
- 200 ml śmietanki 30%
- 150 g żółtego sera (najlepiej Gouda lub Cheddar)
- 1 łyżka masła
- 1 ząbek czosnku
- Sól i pieprz do smaku
- Szczypta gałki muszkatołowej (opcjonalnie, ale daje radę!)
- Natka pietruszki do posypania – tak, dla koloru i drapania sumienia, że zjadłeś coś zielonego
Krok pierwszy: Kurczak na patelnię!
Filety z kurczaka kroimy w kostkę, doprawiamy solą i pieprzem, a następnie obsmażamy na złoto na maśle. Ten moment, kiedy kurczak zaczyna „skwierczeć” na patelni, to już prawie przedsmak obiadu. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i podsmażamy jeszcze chwilę, aż kuchnia zacznie pachnieć jak włoska trattoria.
Krok drugi: Sos jak marzenie
Do kurczaka wlewamy śmietankę i zmniejszamy ogień. Mieszamy spokojnie, bez pośpiechu, obserwując jak sos staje się coraz bardziej aksamitny. Teraz czas na ser – najlepiej zetrzeć go wcześniej, by w prosty sposób dorzucić do sosu. Mieszamy aż się rozpuści i połączy z resztą składników. Dodajemy szczyptę gałki muszkatołowej i… gotowe!
Krok trzeci: Makaron, spotkaj swoją drugą połówkę
Makaron gotujemy al dente według wskazówek na opakowaniu – niech nie będzie ani rozgotowany, ani twardy jak surowa marchewka. Odcedzamy i od razu łączymy z sosem. Powstaną kolejne emocje – ten moment, kiedy sos otula każdy makaronowy świder, to, można powiedzieć, małe kulinarne love story.
Krok czwarty: Do piekarnika, hop!
Wszystko przekładamy do naczynia żaroodpornego, opcjonalnie można posypać jeszcze nieco serem na górze – kto powiedział, że sera może być za dużo? Piekarnik rozgrzewamy do 180°C (tryb góra-dół) i pieczemy około 15 minut, aż wierzch się lekko zrumieni. Można przy okazji odstawić stoper – zapiekanka potrafi zniewolić zapachem do tego stopnia, że człowiek się zapomina!
Jak podawać i z czym?
Najlepiej podawać gorącą, prosto z pieca, z odrobiną świeżej natki na wierzchu. Świetnie sprawdza się z lekką sałatką z rukoli, pomidorków i winegretu – dla kontrastu. A jeśli mowa o kontrastach, to doskonale pasuje też z kieliszkiem białego wina (bo czemu nie!).
Ta zapiekanka makaronowa z kurczakiem w sosie śmietanowo-serowym to idealne danie na szybki obiad po pracy, kolację przed Netflixem albo niedzielne leniwe gotowanie, kiedy wszystko inne zawodzi. Krótko mówiąc – kuchenny pewniak!
A jeśli szukasz sprawdzonego, klasycznego wariantu tego przepisu, to zajrzyj tutaj: zapiekanka makaronowa z kurczakiem w sosie śmietanowo-serowym
Można kombinować, można eksperymentować – dodaj szpinak, suszone pomidory albo kukurydzę z puszki. Ten przepis to baza, którą możesz modyfikować wedle swojego widzimisię. W końcu kto zna Twój apetyt lepiej niż Ty sam?
Podsumowując: Jeśli marzy Ci się obiad, który nie wymaga pół dnia w kuchni, a smakuje tak, że człowiek nie może przestać jeść, to wiesz już, co robić. Zapiekanka z makaronem, kremowym sosem i soczystym kurczakiem to szczyt prostoty i genialnego smaku. Teraz wystarczy już tylko zakasać rękawy i podbić swoją kuchnię. Smacznego – i nie zapomnij zachować przepisu na potem. Bo powrót będzie nieunikniony!