Sezon 2023 przynosi nam wiele nowinek modowych, ale jeśli chodzi o fryzury – jedno jest pewne: grzywka na bok powraca z wielkim impetem! I to w stylu, który potrafi podbić serca zarówno minimalistycznych elegantek, jak i ekstrawaganckich trendsetterek. Ta pozornie niewinna zmiana może całkowicie odmienić twój look, a przy okazji dodać charakteru i… szczypty tajemniczości. Czy mamy tu Jamesa Bonda damskiego wydania? Możliwe! Sprawdź, jak stylizować grzywkę na bok, by nie wyglądać jak z lat 2007 (tak, wiemy, że to były czasy emo), a jak prawdziwa ikona stylu!

Dlaczego grzywka na bok znowu jest na topie?

Świat mody działa w rytmie „to już było, ale teraz powraca z twistem”. Stąd też boom na grzywki przypominające te, które miała Rachel z „Przyjaciół”, ale w bardziej nowoczesnym wydaniu. Grzywka na bok zyskała drugie życie dzięki celebrytkom takim jak Zendaya, Lily Collins, czy nawet Meghan Markle (tak, jedna z nielicznych koronowanych głów, która z grzywką wygląda jak milion dolarów!). To fryzura uniwersalna – pasuje niemal do każdej długości włosów, twarzy i stylu, a przy tym sprawia, że po prostu wyglądasz bardziej… modnie. No i zawsze możesz udawać, że to nieoczekiwany, lekki wicher ułożył ci tę grzywkę tak szałowo.

Rodzaje grzywki na bok – dobierz odpowiednią do swojej twarzy

Nie każda grzywka na bok jest taka sama, serio. Jeśli masz okrągłą twarz – postaw na dłuższą, mocniej wycieniowaną wersję, która optycznie ją wydłuży. Dla twarzy owalnej praktycznie każda wersja się sprawdzi, więc możesz poszaleć – od lekkiej fali po bardziej dramatyczne cięcia. Kobiety z kwadratową szczęką mogą złagodzić rysy lekko zaokrągloną grzywką, która miękko opada na bok. A dla tych z sercowatą twarzą? Asymetryczna grzywka to strzał w 10! Słowem – każda twarz znajdzie tu coś dla siebie, trzeba tylko dobrać odpowiedni cięcie.

Stylizacja krok po kroku – jak to ogarnąć bez fryzjera

Nie, nie musisz mieć certyfikatu stylisty fryzur wydanego przez francuską Akademię Piękna, by ogarnąć tę fryzurę jak pro. Na początek – suszarka i szczotka. Susz grzywkę z użyciem okrągłej szczotki, kierując ją ukośnie na bok, by uzyskać naturalny skręt. Dodaj odrobinę pianki lub lekkiego żelu, jeśli twoje włosy żyją własnym życiem (czyli jak u większości z nas). Chcesz więcej objętości? Użyj suchego szamponu u nasady albo delikatnie natapiruj. Grzywka nie ma ochoty współpracować? Wsuwki są twoimi przyjaciółkami. I nie – nie jesteś mniej glam tylko dlatego, że skorzystałaś z jednej czy dwóch pomocy technicznych. Jesteś po prostu bardzo zorganizowana.

Grzywka na bok na specjalne okazje – czyli gdy trzeba wyglądać jak milion dolarów

Na co dzień szaleństwo, ale od święta – kontrolowane szaleństwo. Jeśli szykujesz się na wesele, kolację z szefem lub po prostu chcesz zrobić wrażenie na byłym (wiemy, jak jest) – grzywka na bok może być twoim asem w rękawie. Wystarczy ją nieco wygładzić, dodać elegancki połysk serum lub lekkiego olejku, a resztę włosów upiąć w niskiego koka lub romantyczne fale. Efekt? Hollywood glamour gotowy w 15 minut! A jeśli twoja grzywka żyje własnym życiem? Przypnij ją spinką – teraz są modne nie tylko te małe, niewidoczne, ale również ozdobne, kolorowe, a nawet z perłami. Stylowo i praktycznie!

Grzywka na bok – idealna na dzień, wieczór i… złą fryzurę

Kiedy wszystko inne zawodzi – uczesanie, makijaż, garderoba – grzywka na bok potrafi uratować całą stylizację. Naprawdę. To taka fryzurystyczna wersja czerwonej szminki – sprawdza się zawsze, w każdych warunkach. A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak może totalnie odmienić twój wizerunek, zajrzyj tutaj i odkryj sekrety udanej metamorfozy!

Grzywka na bok to nie tylko modowy wybryk, ale też sposób na wyrażenie siebie. Może być subtelna, buntownicza, romantyczna lub elegancka – w zależności od tego, jak ją ułożysz. I najfajniejsze jest to, że nie wymaga codziennej wizyty u fryzjera ani godziny przed lustrem. Wystarczy odrobina wprawy, dobry lakier i ta pewność siebie, którą da ci grzywa układająca się dokładnie tak, jak chcesz. Więc śmiało – chwyć po nożyczki (a najlepiej umów się do fryzjera) i daj się porwać grzywkowemu szaleństwu 2023. Bo jak mawiają: nowa fryzura, nowe możliwości!