Jeśli sądzisz, że niebo jest daleko, to znaczy, że jeszcze nie byłeś w miejscu, gdzie ciasteczka wywołują uśmiech szerszy niż obwód pączka z różą. W samym sercu Katowic powstała przestrzeń, gdzie cukier rządzi, kalorie są legalne, a dieta ma tymczasowo urlop – poznaj Ciocho Cukrownia w Katowicach. To miejsce, które pachnie domową kruszonką, wygląda jak Pinterestowy raj i smakuje jak dzieciństwo w wersji gourmet. Gotowi na małą (albo dużą) słodką podróż?
Cukrowa mekka dla łakomczuchów
Ciocho Cukrownia w Katowicach to nie jest zwykła cukiernia. To bardziej świątynia smaku, gdzie każda wizyta to rytuał godny powtórki. Na miejscu znajdziemy autorskie ciasta, torty, monoporcje i desery, które wyglądają jak dzieła sztuki i smakują jeszcze lepiej. Serio, aż chce się zrobić zdjęcie, zanim się ugryzie – chociaż pierwsze kęsy mają silną moc, żeby jednak z tym zdjęciem się… spóźnić.
Co czeka w tej pastelowej fabryce cukru? Tarty z mascarpone i owocami sezonowymi, musy czekoladowe na kruchym spodzie, ciastka z solonym karmelem i lody o smakach, których nie znajdziesz nigdzie indziej. Wszystko tworzone z pasją, z najlepszych składników i bez żadnych polepszaczy, poza oczywiście humorem obsługi i atmosfery. Jeśli ktoś twierdzi, że nie lubi słodkiego – spróbujcie zabrać go tu. Gwarantujemy przemianę duchową i cukrowe nawrócenie.
Miejsce, które inspiruje
Nie tylko smaki przyciągają do Ciocho. Sama przestrzeń zasługuje na osobną wzmiankę (i sesję na Instagramie). Ciocho Cukrownia w Katowicach mieści się w ręcznie zrewitalizowanej przestrzeni dawnej cukrowni, co samo w sobie stanowi niezły twist. Wnętrze jest urządzone z taką dbałością o detale, że człowiek czuje się jak w bajce. Różowe akcenty, wygodne fotele, industrialny sznyt i mnóstwo zieleni – nie sposób się nie zrelaksować, nawet jeśli dziecko właśnie wylewa kakao na twoje nowe spodnie.
Miejsce to sprzyja też pracy zdalnej – dostępne WiFi, dobre światło i jeszcze lepsze ciasto czynią z Ciocho idealny coworkingowy raj dla freelancerów, studentów czy tych, co „wpadli tylko na chwilę”. Ta chwila może się wydłużyć, ostrzegamy z uśmiechem!
Wydarzenia, które osłodzą dzień
Ale to nie wszystko – Ciocho to nie tylko słodkości i kawa. To także przestrzeń twórcza. Regularnie odbywają się tu warsztaty cukiernicze, spotkania z blogerami kulinarnymi, degustacje i małe koncerty akustyczne. To idealne miejsce na urodziny, wieczór panieński czy randkę, która ma szansę przejść do historii – przynajmniej tej deserowej.
Nie da się ukryć – Ciocho Cukrownia w Katowicach idealnie wpisuje się w trend „slow sweet” – wolnego, świadomego delektowania się deserami i życiem. Tu nikt cię nie pogania, a kalendarz spotkań może być tak słodki, jak tylko zapragniesz.
Nie tylko dla lokalnych fanów
Choć miejscówka jest kultowa wśród katowiczan, to każdy odwiedzający Górny Śląsk powinien wpisać ją na listę miejsc do odwiedzenia. W końcu gdzie indziej można napić się idealnej flat white w towarzystwie malinowej bezowej chmurki, patrząc przez wielkie okna na industrialny krajobraz, który kontrastuje z miękkością bitej śmietany?
Nawet jeśli nie jesteś z Katowic, warto zaplanować słodki city break i odkryć to miejsce na własnym języku. Można się tu zadomowić, można zangielszczyć „dessert date” albo po prostu złapać coś na wynos i karmić duszę w trakcie miejskich spacerów.
Na koniec trudno oprzeć się wrażeniu, że Ciocho Cukrownia w Katowicach to miejsce stworzone z marzeń – bo przecież każdy kiedyś chciał żyć w świecie, gdzie słodkości rządzą, a każdy dzień zaczyna się ciastem. Tutaj to naprawdę możliwe. Koniecznie zabierzcie przyjaciół, rodzinę lub… tylko siebie i dajcie się porwać cukrowej magii. Bo życie jest zbyt krótkie, by nie jeść deserów!
Przeczytaj więcej na: https://dom-i-wnetrze.pl/ciocho-cukrownia-w-katowicach-wnetrze-pelne-slodyczy/.